Strona główna » DZIEJE BRYTANII – Pierwsze zasiedlenie

DZIEJE BRYTANII – Pierwsze zasiedlenie

Wielka Brytania obecnie jest wyspą. Nie zawsze tak jednak było. W bardzo odległych czasach gdy po Europie chodziły mamuty spora część Brytanii pokryta była lodem.  Lodowiec był tak wielki, że poziom wód był znacznie niższy od obecnego. Brytania była więc czymś przypominającym po prostu półwysep i można się było do niej dostać nie zamaczając nóg.

Najstarsze ślady bytności człowiekowatych (bo to jeszcze nie forma współczesnych ludzi) znajdziemy we wsi Boxgrove w południowej Anglii. Wiemy, że to miejsce zasiedlone było już pół miliona lat temu. We wsi znajduje się stanowisko archeologiczne, choć jeśli ktoś nie jest specjalistą poczuje się mocno zawiedziony tym co zobaczy na miejscu.

Około 450 tysięcy lat temu klimat znacznie się oziębił. Zniknęli ludzie. Za to lodowiec sięgał aż do przedmieść dzisiejszego Londynu.

50 tysięcy lat później klimat znów się zmienił i lodowiec się cofnął.  Pozwoliło to na rozwinięcie osadnictwa wzdłuż doliny Tamizy. Brytania, a przynajmniej jej część nie skuta lodem wpadła pod panowanie neandertalczyków – bo to wczesne formy tych ludzi zaczęły zamieszkiwać  dolinę rzeki.

Jednak, żeby nie było za prosto, około 360 tysięcy lat temu klimat znów stał się ekstremalnie zimny. Zniknęły zwierzęta – a co za tym idzie – i ludzie.

Nic jednak nie trwa wiecznie i wraz z ponownym ociepleniem klimatu około 240 tysięcy lat temu powrócili nasi protoplaści. Ślady bytności neandertalczyków znajdujemy miedzy innymi w Baker’s Hole w hrabstwie Kent. Obecnie jest to obszar ochrony geologicznej o powierzchni prawie 7 hektarów z dość ciekawie położonym dworcem kolejowym. Jeśli ktoś chce poczuć ducha neandertalczyków, to na miejscu można rozbić kemping.

W miarę upływu lat lodowiec powoli odpuszczał i osadnictwo zaczęło się przesuwać na północ. Jaskinia Pontewydd zawiera ślady bytności człowieka pomiędzy 225 a 175 tysięcy lat temu. Znajduje się w północnej Walii i jest najstarszym ludzkim obozowiskiem w tym kraju.

Kilkadziesiąt tysięcy lat później Brytania stała się cieplejsza niż obecnie. Pojawiła się znana raczej ze współczesnej Afryki fauna i flora. Dla przykładu – w północnym Yorkshire znaleziono kości hipopotamów sprzed 125 tysięcy lat.  Co bardzo ciekawe znaleziono całą masę różnych kości zwierzęcych pochodzących z tego okresu ale nawet jedna nie miała śladów obróbki mechanicznej.  Świadczy to o tym, że w tamtym czasie Brytania była całkowicie bezludna.

Powrót człowieka nastąpił 60 tysięcy lat temu. Mowa tu oczywiście o neandertalczykach.  W 2002 roku odkryto stanowisko pochodzące z tego okresu, zwane Lynford Quarry, w pobliżu rzeki Wissey w hrabstwie Norfolk.

Czaszki hominidów, fot. Michał Gackowski

Neandertalczycy  jeszcze do niedawna byli symbolem brzydoty oraz powiedzmy niewielkich możliwości umysłowych. Miało to być powodem ich wyparcia w niedalekiej przyszłości przez homo sapiens. Dziś wiemy, że wszystko co myśleliśmy w przeszłości jest nieprawdą. Neandertalczycy potrafili mówić, czego im odmawiano jako po prostu za głupim. Mieli system wierzeń, a co za tym idzie, tworzyli sztukę. Część pradawnej sztuki, przypisywana do niedawna nam, w rzeczywistości tworzona był przez neandertalczyków. Zagadką pozostaje ich zniknięcie.  Pod uwagę brane są trzy tezy. Pierwsza, wyniszczające choroby lub zmiany klimatyczne. Druga, zagłada z ręki młodszych kuzynów. Nie byłby to pierwszy raz gdy człowiek współczesny wytrzebił kogoś, z kim mu nie po drodze. Trzecia, zmieszanie się z homo sapiens. Dziś w dobie genetyki wiemy, że każdy Europejczyk oraz sporo Azjatów ma w sobie od 1 do 4% genów neandertalczyka właśnie. Jego geny odpowiadają między innymi za białą skórę oraz np. rude włosy.

Około 45 tysięcy lat temu na wyspy zaczęli z kolei przybywać ludzie współcześni.

W roku 1823 William Buckladn, będący ojcem brytyjskiej paleontologii, odnalazł w Paviland – położonym na walijskim półwyspie Gower – ludzkie szczątki. Buckland błędnie zakwalifikował je jako pochodzące od prostytutki (ze względu na znalezione ozdoby) z czasów rzymskich. Dziś wiemy, że nie była to kobieta tylko młody neandertalczyk, który oczywiście nie pochodził z czasów rzymskich a z okresu pomiędzy 33 a 29 tysięcy lat temu.  Tym samym był to jeden z ostatnich przedstawicieli neandertalczyków.

Około 13 tysięcy lat temu lodowiec ostatecznie opuścił wyspy brytyjskie.  Dwa tysiące lat później duże grupy myśliwych przybyły do Brytanii.

W 1903 roku w wąwozie Cheddar w hrabstwie Somerset odkryto szkielet mężczyzny. Jest to słynny mężczyzna z Cheddar. Słynny z dwóch powodów. Po pierwsze, mając ponad 9 tysięcy lat jest najstarszym w pełni zachowanym szkieletem człowieka współczesnego pochodzącym z Wysp Brytyjskich. Drugi powód do sławy zdobył ów szkielet całkiem niedawno. Badania genetyczne wykazały bowiem, że człowiek ten nie był biały. Tutaj proponuję wzmóc czujność, bo wkraczamy w dział znany raczej z dawnego ZSRR, czyli naukę w służbie ideologii. W zależności od tego jaki artykuł będziemy czytać dowiemy się, że człowiek z Cheddar miał skórę ciemną (dark) lub prawie czarną (almost black). Artykuły są zazwyczaj opatrzone politycznie poprawnym bełkotem o tym, że to ostateczny gwóźdź do trumny dla białej supremacji. Niektóre są wręcz pisane w tonie ulgi. Mamy w głębokiej przeszłości czarnych przodków wiec można przestać wstydzić się za białą skórę. Niestety kulturalny marksizm zawędrował już tak daleko, że nawet człowiekowi z mezolitu nie przepuszczono.

Tymczasem gdy odłożymy na bok lewacki bełkot i włączymy myślenie zobaczymy co innego. W zależności od zdjęcia skóra człowieka z Cheddar jest ciemna lub tylko lekko ciemna i nie przypomina, jak zdają się sugerować idiotyczne artykuły, murzyna a raczej hindusa. Po drugie, człowiek ten ma niebieskie oczy i europejskie, nie kręcone włosy. Twarz również posiada typowe cechy europejskie.

Idźmy dalej. Pamiętam jak kilka lat temu w jednym z czasopism naukowych czytałem teoretyczne rozważania na temat dostosowania się do warunków klimatycznych.  Autor artykułu dowodził, że gdyby osiedlić murzynów na Alasce, to po upływie odpowiednio długiego czasu – liczonego w tysiącach lat – ich skóra powinna być biała, co miało wiązać się z przystosowaniem do odpowiedniego klimatu. Nie rozumiem więc niezdrowej fascynacji kolorem skóry człowieka z Cheddar.  Naukowcy powinni też wiedzieć, że cały czas odbywała się migracja ludności i to normalne, że różni ludzie mogli zamieszkiwać jakiś obszar. Nic nie wiemy o tym jak dużą populację stanowili ludzie o podobnym genotypie na Wyspach, co nie przeszkadza na snucie idiotycznych wniosków.

Na koniec drobna złośliwość. Należy uważać gdy zamiast pojęciami naukowymi żongluje się lewicowymi stereotypami. Może to działać w dwie strony, bowiem szkielet człowieka z Cheddar nosi ślady kanibalizmu.

Pomiędzy 6500 a 6000 tysięcy lat temu Brytania stała się w końcu wyspą. Geolodzy od dawna sugerowali, że nastąpiło to gwałtownie – w wyniku katastrofy naturalnej. Tezę tę już kilkukrotnie potwierdzili archeolodzy odnajdujący na dnie morskim pozostałości po zalanych niespodziewanie osadach ludzkich.

Żeby zakończyć opowieść o zasiedleniu Brytanii należy wspomnieć o Szkocji oraz Irlandii. Do Szkocji ludzie dotarli dopiero około 8 tysięcy lat temu. Tym samym jest to jeden z najpóźniej zasiedlonych obszarów na świecie. Natomiast Irlandia została zasiedlona w tym samym czasie – przez ludność przybyłą ze Szkocji.

Michał Gackowski