Strona główna » Football narodził się w Anglii (I)

Football narodził się w Anglii (I)

Mówiąc, że sport towarzyszył ludzkości od zawsze nie popełniam wielkiego nadużycia. Ćwiczenia para sportowe, mające lepiej przygotować myśliwego do polowania, znane pewnie były już ludom pierwotnym. Starożytni uprawiali sport w wersji zorganizowanej, by wspomnieć choćby słynne igrzyska olimpijskie. Co więcej, Rzym rozkochany był nie tylko w walkach gladiatorów, ale też wyścigach rydwanów, które są jedną z najstarszych dyscyplin sportowych, mającą podział na kluby, którym odpowiadały poszczególne kolory. Taki „klub” miał też swoich zagorzałych fanów. Emocje były nieraz tak wielkie, że dochodziło do zamieszek np. pomiędzy zwolennikami zielonych a czerwonymi.

Skoro już wiemy, jak długim rodowodem może poszczycić się sport, nie wolno zapomnieć o najpopularniejszej obecnie grze zespołowej świata – jaką jest piłka nożna. Jej historia jest dłuższa niż niejednemu laikowi mogłoby się wydawać. W całym szeregu różnych kultur, w tym sporej części jeszcze z czasów przed narodzinami Chrystusa, zachowały się świadectwa prawdziwej namiętności do piłki. W Chinach w grę podobną do piłki nożnej grali żołnierze na dworze cesarza. Pierwsze potwierdzone przekazy pochodzą z 2.697 roku przed narodzeniem Chrystusa. Piłką była wówczas skórzana kula wypełniona piórami i włosiem. Zagrywano ją nogą do kosza podobnego do stosowanych dzisiaj w koszykówce.

Malowidła z Ben Hasam, pochodzące z 850-400 roku przed Chrystusem,  poświadczają grę w piłkę w starożytnym Egipcie. 500-600 lat po narodzinach Chrystusa opisano w Japonii po raz pierwszy Kemari, dyscyplinę, którą uprawia się do dzisiaj przy okazji różnych uroczystości religijnych. Okrągłą piłkę czci się w formie gry jako symbol słońca. Gracze stoją ustawieni w kręgu i próbują zręcznie utrzymać piłkę w powietrzu. To tylko niektóre przykłady gier futbolopodobnych. Pogoń za skórzaną kulą nie była obca nawet Aztekom. Starożytna Grecja oraz Imperium Rzymskie również nie odstają pod tym względem od reszty świata. Do dzisiejszych czasów zachowały się wzmianki o greckim Episkyros, czy też o rzymskim Harpastum bądź też Calcio. Sama FIFA przyznaje, że gier mniej lub bardziej przypominających dzisiejszą grę w piłkę było co najmniej kilkanaście i gdyby nie one, ten sport mógłby nigdy nie przerodzić się w to, co obserwujemy obecnie. W przypadku niektórych z tych gier „roszczenia” wysuwają też inne dyscypliny (o tym później).

Obraz nieznanego autora z 1545 r. upamiętniający mecz Anglia-Francja, rozegrany w Portsmouth w tym samym roku

Wracając do imperium rzymskiego należy powiedzieć, że istnieje hipoteza zakładająca, że Calcio mogło zostać przywiezione na wyspy brytyjskie wraz z legionami rzymskimi, a pierwszy mecz odbył się w osadzie Derby w 217 r. pomiędzy autochtonami a legionistami rzymskimi. Właśnie dlatego żaden szanujący się Włoch nigdy nie zgodzi się z twierdzeniem iż współczesna piłka nożna to dzieło Anglików.

Faktem niepodważalnym jest jednak bujny rozwój „piłki nożnej” (grano bez jakichkolwiek formalnych zasad) w Walii oraz południowej Anglii (rękopis brytyjski z IX wieku wspomina nawet o meczu Anglików ze Szkotami zakończonym zwycięstwem tych pierwszych 3:2), na długo przed najazdem Normanów – za pośrednictwem których gra dotarła do północnych wybrzeży Francji. Sama Brytania z czasem tak rozkochała się w pogoni za piłką, że potrzebne były interwencje najwyższych władz, gdyż grano bez żadnego opamiętania i często dochodziło do zamieszek, jak np. w 1303 r. gdy student Oxfordu Adam Salisbury został zabity podczas gry przez studentów irlandzkich. Dlatego też nie dziwi wydany 13 IV 1314 r., w imieniu króla Edwarda II przez burmistrza Londynu, zakaz gry w piłkę. Podobny zakaz wydał w 1331 r. Filip V. Sądząc po dalszym rozwoju tej dyscypliny zakazy na niewiele się zdały.

W 1349 r. król Anglii Edward III znów wydał zakaz gry w piłkę. Był to kolejny z całej już serii zakazów (Ryszard II – 1389 r., Henryk IV – 1401 r., Henryk VII – 1491 r., Elżbieta I – 1602 r.), jednak na tle pozostałych wyróżniało go wyraźnie rozróżnienie piłki nożnej od innych sportów (w dokumencie wyróżnia się wiele dyscyplin m.in. piłkę ręczną). Z czasem, władze widząc, że bezwzględny zakaz gry daje niewielki efekt postanowiły na zakazie zarobić, nakładając grzywny na grających – jak zrobił to np. w 1410 r. wspomniany wyżej Henryk IV. W 1424 r. piłka sprawiała już tyle problemów, że król Szkocji Jakub I również zakazał gry, co jest pierwszym urzędowym potwierdzeniem istnienia tej dyscypliny w Szkocji. W kolejnym stuleciu represyjność zelżała, o czym świadczy zorganizowany już w 1533 r. turniej „piłkarski” w Chester i kolejny w 1551 r. w CofreCastle oraz w 1573 r. w Glasgow. W następnym wieku mamy już takich wydarzeń siedem a w XVIII wieku czternaście.

Najwcześniejszy opis gry, przypominający już współcześnie znaną odmianę piłki nożnej, pochodzi z Anglii z okresu między 1481 a 1500 rokiem. Z 1581 r. pochodzi dokument potwierdzający obecność sędziego na boisku. Pierwsze ślady piłki nożnej w Irlandii mamy w 1527 r.

Z roku 1540 pochodzi najstarsza zachowana do dziś piłka, znajdująca się obecnie w Muzeum Narodowym Szkocji. Jest zrobiona ze skór i świńskiego pęcherza. Została odnaleziona w 1981 r. w wiązaniu dachowym jednej z sal w pałacu Stirling Castle. Wiążą się z nią jednak pewne kontrowersje. Z racji swej niewielkiej średnicy (14-16 cm) nie ma całkowitej pewności, że była ona przeznaczona tylko do piłki nożnej.  Natomiast określenia „zawodnik piłkarski” używa w 1607 r. w swojej sztuce Król Lear William Szekspir.

Przenieśmy się teraz na kontynent. W 1580 r. (choć pewnie grano już nieco wcześniej) w odmianę florencką Calcio grało 27 zespołów. Stało się tak popularne, że grano w nie nawet w Watykanie za Klemensa VII , Leona IX i Urbana VIII. Z kolei w 1586 r. marynarze pod wodzą Jana Davisa grali w piłkę z Eskimosami na Grenlandii. Również w Polsce, o czym dowiadujemy się choćby od Mikołaja Reja, grano w piłkę. Można powiedzieć, że w XVI wieku stała się grą o zasięgu światowym. Przeszła też drogę od zakazywanej rozrywki mas, którą bywalcy salonów pogardzali (przynajmniej oficjalnie), do sportu powszechnie akceptowalnego, który doczekał się nawet w 1660 r. pierwszego naukowego opracowania. Stąd jest już tylko krok do narodzin futbolu jaki znamy obecnie. Działo się to za sprawą uniwersytetów i szkół średnich (zwłaszcza Oxford, Cambridge, Eton, Harrow, Sheffield, Rugby), gdzie uczniowie z pasją uganiali się za skórzaną piłką. Skoro szkoła wyższa, to muszą być jakieś reguły, dlatego też w uczelniach tych w XVIII wieku opracowano pierwsze współczesne zasady gry, m.in. przepis o spalonym. Oxford posiada „plan boiska piłkarskiego” z 1788 r.

Zanim przejdę do omawiania dalszego rozwoju piłki nożnej, kilka słów wyjaśnienia. Na początku tekstu użyłem słowa „gry futbolopodobne”. Napisałem też, że do niektórych  wymienionych tu gier roszczenia zgłaszają też inne dyscypliny. Jest to naturalne, bo w zasadzie żadna z wymienionych gier nie jest piłką nożną jaką znamy dziś, tylko czymś, co mniej lub bardziej może ja przypominać. Problemem jest też rozumienie słowa „futbol” w Polsce. Na jego dźwięk w zasadzie prawie każdy ma przed oczami piłkę nożną. Wielokrotnie słyszałem w naszym kraju zdziwienie, jak to Amerykanie mogą swoją fikuśną grę z małą jajowatą piłką nazywać futbolem? Przecież oni używają rąk! Okazuje się jednak, że to oni mają rację. Jeśli ktoś grał w przeszłości w football nie oznacza to, jak się u nas naiwnie myśli, że do gry używał tylko nóg. Oznacza to tylko tyle, że poruszał się podczas gry na nogach a nie np. na koniu. Stąd futbol amerykański, australijski czy rugby futbol są jak najbardziej futbolem tak samo jak piłka nożna.

 

Michał Gackowski