Strona główna » Kontrowersyjna fundacja George’a Sorosa przegrywa w sądzie

Kontrowersyjna fundacja George’a Sorosa przegrywa w sądzie

Instytut Ordo Iuris w pierwszych dniach stycznia br. odniósł przełomowe zwycięstwo w trwającym od lat sporze z założoną przez George’a Sorosa Fundacją Batorego. To ten kontrowersyjny twór Sorosa od kilkunastu lat rozdziela – w bardzo podejrzany sposób – fundusze norweskie przeznaczone dla polskich organizacji pozarządowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nakazał Fundacji Batorego rozpatrzenie wniosku Ordo Iuris o ujawnienie informacji na temat sposobu podziału tych grantów. Sąd przychylił się do argumentów i odrzucił stanowisko drugiej strony, która od lat twierdziła, że nie podlega ustawie o dostępie do informacji publicznej, bo w jej opinii wspomniane pieniądze „nie są majątkiem publicznym”.

To absurdalne uzasadnienie dla braku jawności po raz pierwszy usłyszeliśmy w 2017 roku. Wtedy nasi eksperci Instytutu przygotowywali raport na temat podziału środków uzyskiwanych przez Polskę od Norwegii, Islandii i Liechtensteinu. Wbrew obiegowym opiniom nie są one dobrowolną i bezinteresowną pomocą bogatych państw, lecz wynikającą z umów międzynarodowych formą zapłaty za dostęp do polskiego i unijnego rynku. Środki uzyskiwane przez kraje członkowskie UE mają być zgodnie z zawartą umową, przeznaczane między innymi na rozwój społeczeństwa obywatelskiego. W Polsce podział tej puli od lat prowadzi między innymi Fundacja Batorego.

Raport Ordo Iuris sprzed czterech lat po raz pierwszy ujawnił stronniczość i brak rzetelności w podziale „grantów norweskich”. W ramach przeciwdziałania wykluczeniu i walki z dyskryminacją przeznaczono wówczas 21 milionów złotych dla organizacji proaborcyjnych, tworzących ideologiczny ruch LGBT czy podważających prawo do obecności religii w życiu publicznym. Jednocześnie Fundacja Batorego odmówiła odpowiedzi na konkretne pytania dotyczące procesu wyboru beneficjentów programu.

Dlatego Instytut Ordo Iuris zdecydował o skierowaniu sprawy na drogę sądową. Przez trzy lata prawnicy cierpliwie i konsekwentnie walczyli o jawność korzystania z publicznych pieniędzy. Decyzja warszawskiego sądu cieszy zwłaszcza ze względu na uzasadnienie wyroku, w którym sąd jasno potwierdził, że dysponowanie „grantami norweskimi” to zadanie publiczne. Dzięki temu będziemy mogli lepiej monitorować sposób wpływania na polską politykę przez zagraniczne podmioty.

 

źródło: Instytut ORDO IURIS