Strona główna » Tajemnice obrazu Matki Bożej Częstochowskiej (II)

Tajemnice obrazu Matki Bożej Częstochowskiej (II)

Potop szwedzki i obrona Częstochowy

W 1655 r. pod klasztorem na Jasnej Górze stanęły wojska szwedzkie pod dowództwem generała Burcharda Müllera. Przez 40 dni bezskutecznie usiłowały doprowadzić do kapitulacji, bądź siłowego zdobycia częstochowskiej twierdzy.

Fakt targnięcia się na klasztor, jedną z największych świętości narodu, wzburzył Polaków i stał się „kroplą, która przelała czarę”. Cudowna obrona Jasnej Góry (armia oblężnicza liczyła 3200 żołnierzy, a garnizon obrońców składał się ze 160 strzelców, wspieranych przez zakonników i mieszkańców) stała się iskrą, która poderwała Polaków do walki. Szlachta, chłopi i górale na własną rękę zaczęli organizować oddziały partyzanckie, które dawały się we znaki oblegającym wojskom. Ostatecznie atak na Częstochowę doprowadził do zawiązania konfederacji tyszowieckiej – dającej początek zbrojnemu powstaniu przeciwko szwedzkiemu najeźdźcy. Wydarzenie to rozniosło się szerokim echem po siedemnastowiecznej Europie. Nieustępliwość obrońców opisywała m.in. największa ówczesna francuska gazeta „Gazette de France”.

“Obrona Częstochowy”, obraz Januarego Suchodolskiego, fot. Wikimedia Commons

Przebywający na wygnaniu król Jan Kazimierz, postanowił wrócić do kraju i podjąć walkę. Zdawał sobie jednak sprawę, że samym orężem nie zwycięży i zastosował się do rady papieża Aleksandra VII, aby oddać Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej: „Mary­ja was uratuje, to Polski Pani. Jej się poświęć­cie. Jej oficjalnie ofiarujcie. Ją Królową ogłoś­cie”. 1 kwietnia 1656 roku Jan II Kazimierz Waza, w obecności legata papieskiego, złożył śluby (których tekst napisał św. Andrzej Bobola) przed obrazem Matki Bożej Łaskawej i uroczyście ogłosił Maryję Królową Korony Polskiej. Wtedy też, po raz pierwszy, podczas publicznego od­mawiania litanii loretańskiej przez nuncjusza papieskiego Piotra Vidoniego, padło trzykrotnie powtórzone wezwanie: „Królowo Korony Polskiej, módl się za nami”. Dla podkreślenia tego faktu i jego znaczenia, uwieńczono częstochowski wizerunek nowymi koronami, umieszczonymi nad głową Matki Bożej i Dzieciątka.

Z biegiem lat ofiarowywane były kolejne korony. Ich fundatorami byli m.in.: królowa Eleonora Habsburżanka (żona króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego) oraz o. Konstanty Pawłowski (definitor prowincji paulinów i zakrystian jasnogórski). W 1717 r. ponownej koronacji dokonali król August II Mocny i papież Klemens XI. Była to wówczas pierwsza na ziemiach polskich, ustanowiona dekretem papieskim, koronacja wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem, przeprowadzona poza Rzymem.

Kradzież koron

Korony papieża Klemensa XI oraz perłową sukienkę z kosztownościami skradziono w nocy z 22 na 23 października 1909 r. Sprawców nigdy nie wykryto i nie odzyskano zrabowanych insygniów. W miarę upływu czasu utrwaliło się przekonanie, że kradzież stanowiła prowokację polityczną rosyjskich władz zaborczych. Jasna Góra wywierała bowiem znaczący wpływ na kształtowanie świadomości narodowej, stanowiąc poważną przeszkodę w rusyfikacji społeczeństwa. Jedną z poszlak był fakt, że kosztowności z obrazu nie należały do najcenniejszych, jakie znajdowały się w zasięgu złodziei. Co więcej, na polityczny kontekst rabunku wskazywał też zamiar cara Mikołaja II – podarowania własnych koron dla obrazu. Nigdy jednak do tego nie doszło, bo Moskwę ubiegł papież Pius X, który już na przełomie 1909 i 1910 r. ufundował Czarnej Madonnie tzw. diademy papieskie.

Zrekonstruowane skradzione korony papieża Klemensa XI

Rekoronacja diademami św. Piusa X

Złote korony przekazał polskiej delegacji 21 kwietnia 1910 r. papież św. Pius X, który powiedział wtedy:

Zaledwie dowiedziałem się, że Polska płacze, postanowiłem ofiarować od siebie korony Matce Najświętszej na miejsce tych, które przesłał jeden z moich poprzedników. Boleję tylko, że moje ubóstwo nie pozwoliło mi złożyć daru tak wspaniałego, jaki zaofiarować pragnęło moje serce. Gdyby to było w mojej mocy, to bym cud uczynił, aby dar mój odpowiadał i gorącemu mojemu nabożeństwu ku Bogarodzicy i mojej miłości dla narodu polskiego.

24 kwietnia 1910 r. przywieziono diademy papieskie. Akt rekoronacji miał miejsce podczas uroczystości 22 maja. Obraz przyozdobiono także nową sukienką (tzw. sukienka koralowa), ofiarowaną przez kobiety ziemi kieleckiej ze wsi Rembieszyce i Złotniki.

 

Korony ofiarowane przez św. Jana Pawła II

Inne korony

Od czasu ofiarowania pierwszych koron przez króla Władysława Jagiełłę, powstało wiele kolejnych. Wśród najważniejszych wymienić można m.in. dwie przekazane ok. 1642 r. przez króla Władysława IV. W drugiej połowie XX wieku powstało jeszcze kilka innych. Najważniejsze z nich to korony ufundowane na tysiąclecie chrztu Polski w 1966 r., jako komplet do sukienki milenijnej, na koronację dokonaną przez Błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego. Pod koniec życia w 2005 r. papież św. Jan Paweł II również ofiarował korony – z motywem orłów piastowskich, symbolizujące majestat Królowej Polski. W 2010 r., w setną rocznicę papieskiej rekoronacji, ofiarowane zostały nowe korony i sukienka – z fragmentami prezydenckiego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem. Ostatnie zostały przekazane w 2017 r. z okazji 300. rocznicy pierwszej papieskiej koronacji obrazu przez włoską archidiecezję Crotone-Santa Severina – jako zrekonstruowane skradzione korony papieża Klemensa XI.

Przemalowanie obrazu

W 1682 r. z okazji jubileuszu 300-lecia Jasnej Góry obraz został odnowiony. Równocześnie prowincjał o. Izydor Krasuski OSPPE wykonał olejne malowidło na płótnie przedstawiające w kilkunastu scenach dzieje obrazu, przyklejone następnie do jego odwrocia. Kolejne prace przy obrazie miały miejsce w 1705 r., a przeprowadził je pauliński złotnik brat Makary Sztyftowski. Przemalował olejnymi farbami płaszcz i suknię Maryi i Dzieciątka, do okrycia Maryi wbił także 28 mosiężnych gwiazdek, które później usunął prof. Jan Rutkowski, kiedy w latach 1925-1926 dokonał naukowego badania obrazu i jego gruntownej konserwacji. Usunął on nałożone wcześniej olejne farby, sadze z twarzy Matki Bożej i Pana Jezusa oraz ślady gwoździ, które były przybite do deski celem umocnienia sukienek. Oczyścił także drewno od robactwa i ubytków na skutek próchnienia oraz zdjął z odwrocia obrazu wspomniane wcześniej malowidło z 1705 r. Nakleił je na oddzielną deskę lipową, po czym przytwierdził do obrazu. W ten sposób powstał tzw. Zaplecek, który później w 1980 r. został odłączony od wizerunku i obecnie jest eksponowany w jasnogórskim muzeum.

 

Tomasz Niemas

 

  • Poprzednia część cyklu “Tajemnice obrazu Matki Bożej Częstochowskiej” TUTAJ
  • Wersja anglojęzyczna TUTAJ

 

 

Polecamy publikację autora:

KSIĄŻKA BIBLIJNA W DARZE POLAKOM NA STULECIE NIEPODLEGŁOŚCI – tutaj